Wróć Jasieńku – z tej wojenki już

hełmDzisiaj 1 września – rocznica wybuchu drugiej wojny światowej. Straszna rocznica. Jak sobie pomyślę – co przeżywali nasi dziadkowie – to krew mrozi mi się w żyłach. Oni naprawdę przeżyli piekło i aż dziwne – jak daleko ten świat poszedł na przód i że oni jeszcze potrafią się w tym wszystkim odnaleźć – bo ja mam wrażenie, że ja po takich przeżyciach nie umiałabym już normalnie żyć, założyć rodzinę, patrzeć na naszych sąsiadów – którzy właściwie nie ponieśli konsekwencji swoich czynów – bardziej nam życie dało w kość – zrzucając nam na barki drugich sąsiadów… To jest takie niesprawiedliwe – że aż boli…

No ale właściwie nie o tym chciałam pisać… Chodziłam do liceum  – w którym była klasa muzyczna. Nauczycielami w tej klasie byli tacy już wiekowi ludzie, którzy dawno dawno powinni już przejść na emeryturę, ale nie przechodzili… Pamiętam, jak się wtedy wkurzałam… Dziś patrzę na to z pewną tęsknotą… No i zawsze na rozpoczęcie roku szkolnego – w związku z ta smutna rocznicą – śpiewaliśmy i graliśmy piosenki patriotyczne. Co roku te same. Dziś już rozumiem – dlaczego im zależało – na wpojeniu nam pewnych zasad….