Spełniać swoje marzenia

kinoDzisiaj czekała mnie przeprowadzka do nowego domu. Ostatnio byli panowie z firmy SteelProfil  i montowali nam blachy trapezowe i płyty warstwowe. Praktycznie wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Spakowani mogliśmy wreszcie wprowadzać się do swojego nowego domu. Jest dokładnie taki, jak sobie wymarzyłam. Radość z przeprowadzki szybko jednak minęła, ponieważ szef nieoczekiwanie ściągnął mnie do pracy. Na szczęście nie było to nic strasznego. Uporałam się ze swoimi obowiązkami i mogłam wrócić do domu, żeby się rozpakowywać. Trochę to trwało, ale wszyscy byli zadowoleni, że wreszcie każdy ma swój własny pokój i to urządzony w takim stylu, w jakim sobie wymarzył. Na uczczenie tej chwili poszliśmy całą rodziną do kina dla odprężenia. Potem na pyszną kolację, żeby trochę się zregenerować i nabrać sił do dalszej walki z meblami i pudłami pełnymi rozmaitych gratów. Dzień w sumie mogę uznać za całkiem udany, bo przecież zaczęliśmy nową drogą na swoim życiu. Nowy dom, nowe plany, a co za tym idzie, masa radości.