Relaks

relaks przed tvMiałam dzisiaj sporo rzeczy do załatwienia, dlatego postanowiłam, że wieczór będzie tylko dla mnie. Ulubiony film, ulubiona kawa i coś słodkiego do tego. Idealnie spędzony czas. Pełen relaks i odpoczynek. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że niefortunnie zalałam sobie kawą nową bluzkę. I to akurat wtedy, gdy w filmie była najlepsza scena. Na szczęście za chwilę emitowali reklamy, więc miałam czas, by coś z tym zrobić. Wróciłam akurat wtedy, gdy reklamowali piankę pir do stosowania jako ocieplenie budynku. Zainteresowało mnie to, ponieważ znajomy ostatnio coś mówił o planowanym remoncie domu, w tym również poddaszu. Zadzwoniłam do niego pogadać o tym. Byłam już na tyle zirytowana poplamieniem nowej bluzki, że i przeszła mi ochota na film. Poleciłam mu, żeby zapoznał się z ofertą tej pianki, ponieważ wyglądało na to, iż jest rozwiązaniem zdecydowanie bardziej korzystnym, aniżeli wełna mineralna. No i już podczas rozmowy okazało się – że coś tam słyszał i rzeczywiście – wydaje się to być dobre rozwiązanie. Przy okazji – trochę poplotkowaliśmy – i umówiliśmy się w końcu na kawę;)